Zbliżenie na nagrobek Marii I Mikołaja Radziwiłła. Przedstawia kobietę wspartą na urnie. Biały marmur.

Z okazji minionych walentynek chcemy Wam opowiedzieć o jednej z najpiękniejszych historii miłosnych tego miasta. Miłości Mikołaja i Marii Radziwiłł. Zapraszamy na kolejną część szybkiej lekcji historii!

Mikołaja Radziwiłła, może nie wszyscy znają, ale z pewnością kojarzą jego nazwisko. Arystokrata polsko-litewski, syn Leona Michała Radziwiłła i Anny Ludwiki z Mycielskich, hrabia szydłowiecki od 1751 roku. Miał zapewniony byt, studiował w Collegium Nobilium jezuitów w Warszawie i tym mieście poznał swoją przyszłą żonę Marię.
 
Maria jako córka kucharza pracującego w pałacu wojewody ruskiego Augusta Aleksandra Czartoryskiego, nie stanowiła dobrej partii dla klasy wyższej, jednak rodzice nie mogąc jej dać odpowiedniego posagu, obdarzyli ją starannym wykształceniem. Uroda panny była znana na tyle, że ściągała ona wielu szlachciców do pałacu, którzy zabiegali o jej względy. Wśród nich był także Mikołaj Radziwiłł, który obiecał się z nią ożenić, jak tylko dostanie zgodę na małżeństwo od swojej matki. Jej atrakcyjny wygląd sprawił, że zaczęto ją namawiać do kariery aktorskiej i wzięcia udziału w wystawieniu pierwszej polskiej komedii. Problem polegał na tym, że praca aktorki, miała na owe czasy fatalną reputację. Nawet sam książę Adam Czartoryski i brat króla - Kazimierz Poniatowski, chcąc znaleźć odpowiednie aktorki, zaczęli odwiedzać mieszkanki Warszawy, obiecując sukcesy oraz sławę. Odwiedzili takżę Marię, jednak ta wahała się. Stał za tym sam Mikołaj, który próbował ją zniechęcić do zawodu. Udało mu się to, Maria odmówiła wzięcia udziału w przedstawieniu i porzuciła myśl zostania aktorką, porzuciła też nadzieję w kwestii ślubu z Radziwiłłem. Panna obawiając się staropanieństwa ( a miała takie myśli w wieku 19 lat!) wyszła za mąż za nieznanego bliżej Siedliskiego. To nie powstrzymało Mikołaja, który doprowadził do jej rozwodu, po czym sam w końcu się z nią ożenił. Miało to bowiem związek ze śmiercią jego matki - Anny Ludwiki z Mysieckich, która do końca gorliwie protestowała przeciwko temu związkowi ( Anna Ludwika ponownie wychodząc za mąż, była drugą Panią w Nieświeżu, głównej rezydencji rodu Radziwiłłów). Uroczystość zaślubin Marii i Mikołaja odbyła się 27 stycznia 1778 r. w kaplicy zamku szydłowieckiego, ślubu udzielił tamtejszy kapelan kościoła szpitalnego ( w tej chwili nieistniejący, pozostał po nim Plac Św. Ducha) - Jakub Szkodzieński. Warto dodać, że para poznała się przed rokiem ‘65, czyli na ten ślub Mikołaj czekał 13 lat! Zamieszkali w Szydłowcu, urządzając na nowo zamek - to właśnie im przypisuje się urządzenie wnętrz na drugim piętrze w skrzydle zachodnim. Do dzisiaj możemy tam znaleźć fragmenty malowideł. Małżeństwo było szczęśliwe i udane. Maria prowadziła w Szydłowcu szeroką działalność charytatywną, przez co była szanowana i kochana przez mieszkańców. Niestety nie doczekali się potomstwa, które mogłoby się zaopiekować ich Szydłowcem. Mikołaj Radziwiłł zmarł 3 maja 1795 r. We wrześniu tego samego roku, Maria złożyła zlecenie na figurę do nagrobka jej męża. Pomógł w tym jej brat Feliks, który w imieniu siostry zwrócił się do króla o blok marmuru z królewskiego magazynu do wykonania mauzoleum. Rzeźbę wykonał Giacomo Monaldi: posąg z białego marmuru carrara, przedstawia leżącą kobietę (Marię Gawicką) opartą o urnę, w układzie odwzorowującym figurę Śpiącej Ariadny w zbiorach watykańskich. Przez ponad dziesięć lat posąg pozostawał niewykorzystany, jako część projektowanego, a z niewiadomych powodów niezrealizowanego mauzoleum. Dopiero po śmierci Marii Radziwiłłowej (13 grudnia 1806) jej brat, proboszcz kościoła parafialnego św. Zygmunta w Szydłowcu, wzniósł tam w 1807 r. pomnik w czarnego „marmuru" dębnickiego w formie klasycystycznego portyku z napisem w tympanonie:
 
ŻONA NAYLEPSZEMU MĘŻOWI
I BRAT NAYLEPSZEY SIOSTRZE,
 
w którym umieszczono wykonaną przez Monaldiego figurę.
 
Pogrzeb Marii odbił się echem w całym Szydłowcu. Źródła podają, że w uroczystości czynnie wzięli udział nawet Żydzi, co pokazuje, przywiązanie mieszkańców do jej osoby. Maria i Mikołaj, już kilka stuleci spoczywają razem, pomimo początkowych trudności. Legenda głosi, że dotknięcie figury ma przynieść szczęście w miłości.
 
Xsiąże Mikołaj Radziwiłł z Małżonką swoją Maryją z Gawickich Radziwiłłową jako nierodzielni za życia tak nierozłączeni po śmierci w tym tu grobowcu spoczywają.